Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Ekstraklasa

Jacek Kiełb pisze dla 2x45.com.pl: Gdybym był kibicem, też bałbym się chodzić na mecze Korony

2011-10-08 13:21:21

"Witam czytelników 2x45.com.pl. Skoro jestem znów piłkarzem Korony, to zajmiemy się nią i jej kibicami, których doskonale rozumiem jeśli chodzi o coraz mniejszy entuzjazm w chodzeniu na mecze. Ale o tym na końcu" - pisze specjalnie dla Was Jacek Kiełb, skrzydłowy kieleckiego klubu. Polecamy!

"Nie przesadzałbym, że od razu po powrocie do Korony stałem się pierwszoplanową postacią. Na pewno jednak dobrze wkomponowałem się do drużyny, a dwa strzelone gole i jedna asysta mogą to potwierdzić. Najważniejsze, że w zespole wszystko wygląda fajnie, każdy dobrze się tutaj czuje. Nikt nie wchodzi do szatni ze spuszczoną głową. Wynik robi swoje, ale już na samym początku dało się odczuć, że atmosfera jest wyśmienita. To naprawdę ma potem przełożenie na boisku. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Jeśli ktoś usiądzie na ławce, nie okazuje niezadowolenia, tylko gdy już wejdzie do gry, stara się nawet jeszcze bardziej niż piłkarz z pierwszego składu. I tak powinno być.

Niektórzy mówią mi, że jeszcze nigdy nie widzieli, żebym tak harował w defensywie jak w meczach z Lechią Gdańsk i Górnikiem Zabrze. Nie ukrywam, cieszę się, że widać jakieś postępy w tym względzie. Wiedziałem, że to mój słaby punkt, że częściej powinienem pomagać chłopakom w tyłach. Uderzyłem się w piersi, powiedziałem sobie: "Ryba, coś jest nie tak, musisz wziąć się za siebie". Nie zamierzam spoczywać na laurach. Z meczu na mecz chcę być coraz lepszy. Nie potrafię wyjaśnić, dlaczego wcześniej nie potrafiłem grać tak jak teraz. Na pewno kwestie ambicjonalne mają tu znaczenie. Gdy dowiedziałem się, że nie jestem potrzebny w Lechu, że mogę odejść, nie spłynęło to po mnie jak po kaczce. To zabolało. Równie dobrze nikt mógł się po mnie nie zgłosić, ale Korona wyciągnęła rękę. Chcę się więc odwdzięczyć, a później wrócić do Lecha i udowodnić, że popełniono błąd i jednak mogę się przydać.



Wielu twierdzi, że jedziemy tylko na walce i na ambicji, ale jeśli ktoś dokładnie oglądał nasze mecze, musial zauważyć, że to nie wszystko. Często potrafiliśmy też konstruować ciekawe akcje ofensywne, przeprowadzane z dużą fantazją. Nie strzelamy goli fuksem. Dobitnie świadczą o tym choćby bramki z ostatniego spotkania. Górnikowi wbiliśmy je po szybkich i składnych akcjach. Nikt nie kopał piłki do przodu na hurra, tylko wszystko było przemyślane. 

Fakt, że tak zasuwamy w każdym meczu to zasługa trenera Leszka Ojrzyńskiego. Gdy go zatrudniano, wielu psioczyło, że skąd on się wziął, nikt go nie zna i tak dalej, a dziś już każdy szanuje go jako szkoleniowca. On wyzwolił w nas coś takiego, że - nie chcę się tu brzydko wyrażać - zasuwamy zawsze na sto procent. Nie chodzi o to, że trener może wzbudzać respekt samą swoją posturą. Decydujące jest jego podejście do zawodników. Nadajemy na tych samych falach i w efekcie jako jedyni pozostajemy bez porażki w Ekstraklasie.

Ostatnio trener przeżywał trudne chwile, bo zmarł mu ojciec. Nie brał udziału w dwóch zajęciach, starał się szybko ochłonąć. Było widać, że przeżywa ten cios, ale starał się tego nie okazywać, nie chciał robić z siebie jakiejś ofiary. Był twardy.

Wiem, że kiedyś musimy w końcu przegrać. Mogę jednak zapewnić, że nikt nie czuje się nasycony. Fakt, że przed sezonem zakładano jedynie utrzymanie i już prawie połowę drogi mamy za sobą, nie oznacza, że teraz możemy zwolnić, bo w przypadku paru porażek nadal nie będzie tragedii. Trener z całą pewnością na to nie pozwoli, nikt nie zacznie odpuszczać. A do samego utrzymania mimo wszystko jeszcze daleka droga. Róbmy cały czas swoje, a będzie dobrze! 



Wielu wciąż się zastanawia, co jeszcze możemy zrobić, żeby poprawić frekwencję na trybunach. Teoretycznie skoro jesteśmy rewelacją sezonu, stadion powinien pękać w szwach, a wypełnia się co najwyżej w połowie. Powiem Wam jednak, że znam i rozumiem całą sytuację. Ludzie najzwyczajniej w świecie boją się przychodzić na nasze spotkania! Coraz częściej policjanci w cywilu siadają między kibicami i jak tylko ktoś zaklnie, zgarniają go, po czym wlepiają zakazy stadionowe i wysokie grzywny. Zapłacenie dwóch tysięcy złotych to dla wielu przecież pożegnanie z całą pensją! To chore i gdybym był kibicem, też miałbym to gdzieś i nie chodził na mecze. Kiedyś obiekt Korony był naprawdę przyjazny dla widzów, dziś jednak takimi praktykami skutecznie zniechęcono wiele osób. Jak jeden z fanów powiedział mi, że za parę niecenzuralnych słów dostał dwuletni zakaz i dwa tysiące grzywny, strasznie się zdenerwowałem. To jakaś paranoja! Policja powinna zająć się gośćmi, którzy rozrabiają na mieście i myślą, że są nie wiadomo kim, a nie szykanować ludzi, którzy przychodzą nas dopingować. Przecież klub też to odczuwa, bo sprzedaje mniej biletów i zyski są mniejsze. A my tracimy nieocenione wsparcie.

Z mojej strony jest więc ostra krytyka i nie będę się bał tego powtarzać. Gdyby jeszcze ci kibicie wszczynali burdy czy ciągle czymś rzucali na boisko... Ale karanie za wulgaryzmy? Bądźmy ludźmi i dajmy sobie odrobinę swobody! Czy w takim razie policja nie słyszy nas, piłkarzy na boisku? Ja powinienem dostać już co najmniej 10 lat zakazu. Zawodnicy i kibice przeżywają mecz, to są emocje i wielka adrenalina. Trzeba o tym mówić, bo łatwo być niesprawiedliwym i narzekać, że spada frekwencja, nie znając przyczyn. Nie wiem, kto wpadł na taki idiotyczny pomysł i czy klub ma w ogóle wpływ na te wydarzenia. "Aco" Vuković niedawno powiedział, że stadion to nie teatr i mogę się tylko przyłączyć do tej opinii. Na trybunach nikt nie siedzi cicho, żeby nie przeszkadzać aktorom. Tu się przeżywa sportowe widowisko! A wulgaryzmów prawie każdy używa przecież w codziennym życiu, nie tylko podczas meczów".

Jacek Kiełb

Komentarze

dodał: ~TORCIDA GLIWICE • data dodania: 2011-10-14
Słowa pochawły dla Jacka! Wielki szacunek nieazależnie od tego w jkiej drużynie występujesz! Widac ze na tym świecie są jeszcze zawodnicy których obchodzi cos wiecej niz tylko ich pensja i nie boja sie powiedziec nagłos tego co ich boli!Oby wiecej takich ludzi na polskich boiskach!Raz jeszcze wielki szacun od kibola Górnika!

dodał: ~MICHAŁ • data dodania: 2011-10-14
Brawo od Kibola GieKSy
Katowice pozdrawiają

dodał: ~wloczykij • data dodania: 2011-10-09
Brawo Ryba !

dodał: Ekwador • data dodania: 2011-10-08
Jacek ma potencjał jak mało który z Polaków obecnie. Moim zdaniem tacy zawodnicy powinni grać w kadrze, a nie naturalizowani obcokrajowcy. Pozdrawiam i powodzenia Jacek!

dodał: ~paweł • data dodania: 2011-10-08
Jacek wielki szacunek od kiboli Korony za to jakim jesteś piłkarzem i przede wszystkim człowiekiem

wszystkich komentarzy: 4
autor:
e-mail:
treść:

Ekstraklasa

Ekstraklasa: Korona upadnie?! Rasiak odchodzi z Jagiellonii! Paljić pożegnał Wisłę. Łobodziński w Widzewie?

dodane: 2012-05-17

Pięciu piłkarzy odchodzi z Podbeskidzia. Kolejnych 11 newsów z Ekstraklasy! »

Anglia

Hat-trick niewiernego Teveza, MC goni "Czerwone Diabły"! Norwich - Manchester City 1:6 (video)

dodane: 2012-04-14

Jeszcze kilka tygodni temu Carlos Tevez i Roberto Mancini nie mogli na siebie... »

Włochy

Juventus zakończył sezon bez porażki, gol Del Piero na pożegnanie! Boruc nie grał, Anglia czeka? (video)

dodane: 2012-05-13

Alessandro Del Piero w pięknym stylu pożegnał się z Juventusem na swoim... »

Kadra

Smuda ogłosił szeroką kadrę na Euro 2012. Jest inwalida z Bremy, nie ma Piecha. Są Grosicki i Wolski!

dodane: 2012-05-02

Franciszek Smuda przy wyjątkowo kiczowatej otoczce na antenie TVP ogłosił... »

I Liga

I Liga: Euforia w szeregach Zawiszy! Pogoń przegrywa, Termalica przegrywa, Piast... też przegrywa

dodane: 2012-05-16

Nadal nikomu nie spieszno do Ekstraklasy. Porażki poniosła cała ścisła... »

Hiszpania

Patrick Barclay, autor biografii Mourinho, dla 2x45.com.pl: Mou jest wspaniałym człowiekiem, gdy nie jest trenerem

dodane: 2012-04-13

Zgodnie z zapowiedzią 2x45.com.pl przeprowadził ekskluzywny wywiad z Patrickiem... »

Niemcy

Lewandowski przebił Furtoka, dwa gole jego i Błaszczykowskiego! Borussia Dortmund - Freiburg 4:0 (video)

dodane: 2012-05-05

Juergen Klopp w Kaiserslautern postawił na rezerwowych, ale na zakończenie... »

Liga Mistrzów

Znany sędzia przyznał się do błędów w meczu z Barceloną

dodane: 2012-04-06

Trzy lata temu Chelsea była o krok od wyeliminowania Barcelony z Ligi Mistrzów,... »

Liga Europy

1/16 finału Ligi Europy: Wisła zagra ze Standardem Liege, Legia ze Sportingiem Lizbona!

dodane: 2011-12-16

Legia i Wisła poznały rywali w wiosennych meczach Ligi Europy! Nie spełniło się... »